02 Marzec 2020Dietetyk pomoże schudnąć na stałe - bez cudownych diet.

O tym, jak odchudzać się mądrze, z dietetyczką Karoliną Walczak-Chabowską z Przychodni Lekarskich Świat Zdrowia rozmawia Anna Komorowska

 

Jak odchudzać się z głową?

 

Samo słowo „odchudzanie” kojarzy się nieprzyjemnie, dlatego bardzo ważnym aspektem procesu utraty zbędnych kilogramów jest odpowiednie nastawienie. „Od jutra przechodzę na dietę” raczej nie brzmi zachęcająco. Bardziej zachęcająco i motywująco będzie brzmiało stwierdzenie: „Zmieniam swoje nawyki żywieniowe, dzięki którym zadbam o swój organizm, poprawię swoje samopoczucie, a efektem ubocznym tej zmiany będzie utrata kilogramów”. Tylko zmiana nawyków żywieniowych i nauczenie się prawidłowego odżywiania mogą trwale zmniejszyć masę ciała bez efektu jo-jo. Dodatkowo należy wyznaczyć sobie konkretny, krótkoterminowy i realny cel.

 

Czyli jaki?

 

Prawidłowy proces redukcji masy ciała skutkuje ubytkiem od 0,5 do 1 kg masy ciała tygodniowo. Dlatego nastawiając się na utratę 20 kg w dwa miesiące, będziemy raczej rozczarowani wynikiem, co przełoży się na spadek motywacji i sprawi, że całe przedsięwzięcie zakończy się porażką. Myślę, że receptą na mądre odchudzanie jest współpraca z dietetykiem, ale nie osobą po kilkudniowym kursie dietetycznym, tylko ze specjalistą, który skończył studia wyższe w tym kierunku.

 

Odchudzanie ze specjalistą pomoże nam schudnąć na całe życie. Dlaczego więc wciąż wolimy się odchudzać na własną rękę?

 

Obecnie problem nadmiernej masy ciała dotyczy bardzo dużej części społeczeństwa. Na każdym kroku spotykamy się z różnymi dietami, suplementami czy sposobami na odchudzanie. Często osoby niemające żadnego wykształcenia związanego z żywieniem obiecują nam utratę wielu kilogramów po wykupieniu i wprowadzeniu diety. W mediach wszystko wydaje się takie proste. Natomiast w rzeczywistości tak nie jest. Edukacja żywieniowa w Polsce jest znikoma. Wydaje nam się, że wystarczy wprowadzić dietę z internetu, pójść dwa razy na siłownię i już. Nic bardziej mylnego. Często odchudzając się na własną rękę, robimy sobie krzywdę i dopiero wtedy udajemy się do dietetyka. Nadmierna masa ciała może być skutkiem nieprawidłowego żywienia, ale też wielu schorzeń. Otyłość jest chorobą, nie wyleczymy jej sami. Musimy to w końcu zrozumieć.

 

Dlaczego diety cud nie są dobrym sposobem na zrzucenie kilogramów?

 

Diety cud są najczęściej bardzo rygorystyczne. Charakteryzują się bardzo niską kalorycznością, są jednorakie. Restrykcje kaloryczne są tak duże, że bardzo szybko tracimy na wadze. Niestety, najczęściej tracimy tkankę mięśniową, a nie tłuszczową. Nasze samopoczucie się pogarsza, odczuwamy zmęczenie. Takie diety mogą doprowadzić do wielu niedoborów pokarmowych. U kobiet mogą prowadzić do zaniku miesiączki. Są bardzo niebezpieczne, a dodatkowo nie uczą żadnych prawidłowych nawyków żywieniowych, dlatego po ich zakończeniu szybko wracamy do starego sposobu odżywiania i kilogramy wracają.

 

Jakie diety cud są obecnie na topie?

 

Nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ nie śledzę tego tematu. Osobiście uważam, że propagowanie takich diet powinno być zabronione. Jednak z doświadczenia wiem, że wielu moich pacjentów, którzy przyszli do mnie po pomoc po nieudanej próbie odchudzania, często z bardzo słabymi wynikami badań laboratoryjnych krwi, z niedoborami żelaza czy kwasu foliowego, stosowało najczęściej posty owocowo-warzywne oraz diety o bardzo niskiej kaloryczności, np. 800 kcal.

 

To, że się odchudzamy, nie znaczy, że mamy wyeliminować z diety węglowodany, białka czy tłuszcze. Dlaczego to takie ważne?

 

Każdy składnik diety pełni określone funkcje w organizmie. Mówiąc w bardzo prosty sposób, białko jest budulcem, węglowodany – głównym źródłem energii, a tłuszcze, oprócz tego, że są źródłem energii, dostarczają też witamin A, D, E i K oraz budują błony komórkowe. Oczywiście składniki odżywcze pełnią dużo więcej ważnych funkcji, podobnie jak witaminy i minerały, co sprawia, że są to substancje niezbędne. Dlatego aby organizm funkcjonował prawidłowo, nie można doprowadzić do niedoboru któregoś ze składników odżywczych. Oczywiście nasz organizm jest przygotowany na różne okoliczności i może magazynować niektóre składniki odżywcze, dlatego w początkowych fazach niedoboru czujemy się nadal dobrze, ale gdy magazyny się wyczerpią, zaczynamy się źle czuć, spada nam odporność, pogarsza się samopoczucie i zaczynamy chorować. Dlatego tak ważne jest to, aby dieta była bogata we wszystkie składniki odżywcze.

 

Jakie tłuszcze wybierać, gdy chcemy schudnąć?

 

Warto wzbogacić dietę o jednonienasycone kwasy tłuszczowe, głównie w postaci oliwy z oliwek czy awokado, w niezbędne wielonienasycone kwasy tłuszczowe, głównie z rodziny omega-3, w postaci tranu, ryb morskich, orzechów włoskich czy siemienia lnianego. Polecam też nierafinowane oleje roślinne – olej lniany, olej z wiesiołka czy olej z pestek dyni, które należy spożywać na surowo, np. jako dodatek do sałatek. Do smażenia polecam masło klarowane, olej rzepakowy, a do krótkiego podsmażania oliwę z oliwek. Natomiast tłuszcze, których należy unikać, to tłuszcze trans, których głównym źródłem są margaryny, żywność fast food, smażona na głębokim oleju, oraz żywność wysoko przetworzona – słone przekąski, słodycze, zupy i sosy w proszku itp.

 

Osoby odchudzające się skarżą się często na spadek motywacji i zniechęcenie. Czy w takiej sytuacji pomoże wsparcie dietetyka?

 

Oczywiście, że tak. Dobry dietetyk, oprócz tego, że przygotowuje indywidualną, zbilansowaną i smaczną dietę, również prowadzi edukację żywieniową oraz daje dużo wsparcia i wzmacnia motywację. Zawsze powtarzam moim pacjentom, aby przychodzili na wizyty kontrolne niezależnie od tego, czy dietoterapia idzie im dobrze czy źle, ponieważ jest to bardzo długi proces, a każdy organizm jest inny. Dlatego często musimy wprowadzać modyfikacje diety, aby znaleźć najlepsze rozwiązanie. Dodatkowo, zawsze podczas wizyty pacjenci otrzymują ode mnie dużo wsparcia oraz sposobów na to, jak poradzić sobie w chwili zwątpienia.

 

Co poradziłaby pani osobom, które próbują schudnąć?

 

Zdecydowanie proszę nie korzystać z propagowanych w internecie diet cud i tabletek wspomagających odchudzanie. Proszę pamiętać, że proces odchudzania powinien być długotrwały, a wprowadzenie prawidłowo zbilansowanej diety nie ma nic wspólnego z rygorystycznymi sposobami odchudzania. Bycie na diecie powinno dawać satysfakcję i przyjemność. Tylko wtedy ten proces będzie przynosił efekty. Dlatego polecam współpracę z dietetykiem.

 

Jaki jest koszt takiej porady?

 

Porada dietetyczna trwająca około godziny to koszt około 100 zł. Obejmuje dokładny wywiad żywieniowo-lekarski, analizę składu ciała oraz wyników laboratoryjnych krwi. Dodatkowo, aby dietoterapia była jak najbardziej skuteczna, warto wykupić jadłospis dopasowany do potrzeb pacjenta, który dzięki odpowiedniemu zbilansowaniu składników odżywczych i różnorodności produktów może być stosowany przez dłuższy czas. I tak dwutygodniowy jadłospis kosztuje około 200 zł. Myślę, że nie jest to wysoki koszt za rzetelną wiedzę i pomoc w dążeniu do zdrowia, wymarzonej sylwetki i lepszego samopoczucia.

 

Dziękuję za rozmowę.

Link do artkułu.


mgr Karolina Walczak-Chabowska

Absolwentka Collegium Medicum w Bydgoszczy na kierunkach dietoterapia oraz żywienie w sporcie. Obecnie w trakcie studiów podyplomowych z psychodietetyki. Specjalizuje się w dietoterapii chorób metabolicznych oraz autoimmunologicznych. Z powodzeniem prowadzi własny gabinet dietetyczny oraz pracuje w sieci Przychodni Lekarskich Świat Zdrowia w Bydgoszczy.

Umów wizytę: 52 343 25 66; www.dolekarza.pl

NIE CZEKAJ do jutra. ZACZNIJ już dziś!